Amerykański fast food w najlepszym wydaniu
Kuchnia amerykańska słynie z tego, że podobnie jak same Stany Zjednoczone, łączy mnóstwo kultur z całego świata. Stąd samo pojęcie „kuchnia amerykańska” dotyczące potraw popularnych w USA, ma źródła w innych rejonach naszego globu, przywiezione i spopularyzowane przez imigrantów. Wiele dań popularnych na całym świecie kojarzonych jest właśnie z „kuchnią amerykańską” – a najbardziej znany i lubiany fast food.
Moda na amerykański fast food to taki trochę kulinarny evergreen – nigdy nie mija. Wręcz odwrotnie – ma się świetnie i podbija serca i podniebienia kolejnych pokoleń konsumentów. Wynika to z prostej zasady – jest to jedzenie szybkie, sycące, o przewidywalnym smaku i trafiające w szerokie gusta. Dziś znacząca większość restauracji obowiązkowo ma w swojej ofercie frytki, burgery, czy stripsy z kurczaka, które zawładnęły sekcją dań dla najmłodszych.
Sekret dobrego fast foodu w amerykańskim stylu to wysokiej jakości składniki. Zgodzicie się ze mną zapewne, że ze słabych produktów nie da się przyrządzić smacznego dania. Osobiście uważam, że fast food może być dobry, jeśli go odpowiednio przygotować. Dlatego też chciałem zaproponować Wam nowy panier w stylu amerykańskim Prymat GastroLine.
Jak wykorzystać panier w stylu amerykańskim do kuchni typu fast food?
Produkt jest dużym ułatwieniem dla kucharzy, którzy chcą osiągnąć satysfakcjonujący efekt charakterystycznej, chrupiącej panierki, którą znamy z oryginalnych amerykańskich restauracji. Panier Prymat GastroLine pozwala stworzyć właśnie taką złocistą, apetycznie pofałdowaną, chrupiącą panierkę, która zamyka wewnątrz smak, naturalny aromat mięsa i soki, co umożliwia zachowanie optymalnej soczystości. Panier oczywiście świetnie sprawdza się jako dodatek do nuggetsów, stripsów i wingsów, ale może być z powodzeniem wykorzystany do przygotowania innych dań – także tych z warzyw i ryb. Zaletami panieru w stylu amerykańskim są niezawodność i przewidywalność – zawsze daje te same efekty kolorystyczne i strukturalne.
Żeby Was o tym przekonać, chcę dziś podzielić się z kilkoma pomysłami na wykorzystanie panieru w stylu amerykańskim Prymat GastroLine w Waszej kuchni. Zacznijmy od tradycyjnego dla fast foodu drobiu.
Panier w stylu amerykańskim Prymat GastroLine
Produkt w dużym, wydajnym wiaderku o pojemności 3 kg, niezastąpiony w mojej kuchni jako składnik przekąsek cateringowych i wspomnianych dań typu fast food.
Sałatka z chrupiącym kurczakiem, brokułami i kalafiorem, sosem arabskim i chipsem z parmezanu.
Do tego dania w pierwotnej wersji użyłem marynaty do kurczaka, ale można też użyć przyprawy do drobiu. Oczywiście nie może zabraknąć panieru amerykańskiego, bez którego nie uzyskamy efektu charakterystycznej i apetycznej struktury panierowanych kawałków mięsa. Ważnym składnikiem jest tu sos arabski, który pięknie połączył wszystkie elementy dania i podkreślił smak kurczaka w zestawieniu z sałatką warzywną udekorowaną chipsem z parmezanu.
Ciekawym pomysłem na prostą, smaczną, imprezową przekąskę będą panierowane kąski kurczaka, podane z lekko pikantnym sosem arabskim Prymat Gastroline. Tu zresztą macie do wyboru także inne świetne sosy Prymat Gastroline, w tym: amerykański, bbq, tysiąca wysp czy mango-jalapeño. A i pamiętajcie, że bardzo ważna jest tu zasada panierowania – zamarynowane mięso wkładamy do panieru, później na 3 sekundy do wody i znowu do panieru. Sukces gwarantowany.
Kurczaka myjemy, wycinamy zbędne elementy i kroimy w paski około 50 g. Zasypujemy przyprawą do drobiu, przekładamy do miski i odstawiamy do lodówki na 2 godziny. Po upływie tego czasu wyciągamy kurczaka, przygotowujemy panier, miskę z wodą i blaszkę, gdzie będziemy odkładać panierowane kąski.
Mięso obtaczamy w panierze amerykańskim – otrzepujemy nadmiar panieru, wkładamy na 3 sekundy do wody i z powrotem do panieru, aby uzyskać grubszą panierkę. Panierowane kąski smażymy na głęboki tłuszczu o temperaturze 180 °C przez 9 min. Przekładamy kurczaka na papier, odsączamy od tłuszczu.
Brokuła i kalafiora myjemy, odcinamy liście i kroimy bardzo drobno lub siekamy przy pomocy robota kuchennego. Dodajemy majonez, starte na tarce, obrane jabłko i pokrojoną drobno cebulę. Wszystko mieszamy do połączenia składników, doprawiając solą. Ścieramy parmezan na dobrych oczkach, na blachę nakładamy papier do pieczenia i rozsypujemy parmezan w warstwie 2 mm, wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 8-10 min. Nakładamy kurczaka, sałatkę i chips – danie gotowe!
Sałatka z karmelizowanym jabłkiem rzodkiewką i łososiem w panierze
Łosoś to soczysta, przyjemnie tłusta ryba, a panier w stylu amerykańskim doskonale zamyka cały jej naturalny aromat i smak. W tym przepisie zastosowałem sos mango-jalapeño – powstało zaskakujące połączenie smakowe, w którym świetnie komponują się słodycz jabłka i pikantne nuty rzodkiewki.
Łososia obieramy ze skóry, kroimy na kawałki 40-50 g. Zasypujemy przyprawą do ryb, odkładamy do lodówki na 2h. Jabłko kroimy na kawałki (nie obieramy). Rzodkiewkę myjemy, kroimy na ósemki. Ogórek ścieramy obieraczką wzdłuż, aby uzyskać wstążki.
Czas przygotować panier amerykański, wodę i blaszkę. Łososia panierujemy według zasady panier – woda – panier. Gotowe kawałki łososia smażymy na głębokim tłuszczsssu (180°) przez 7 min.
Jabłka wrzucamy na nagrzaną patelnię, tak żeby karmelizować je z jednej strony (do zbrązowienia). Tak samo robimy z rzodkiewką. Sałatę myjemy, dzielimy na kawałki, wrzucamy do miski. Wszystkie składniki układamy na talerzu w kolejności: sałata, ogórek, sezam, łosoś, jabłko, rzodkiew. Całość polewamy sosem mango-jalapeño i gotowe!
Burger z buraka i selera z dodatkiem sosu barbecue i sosu amerykańskiego.
I jeszcze coś dla wegetarian, bo kuchnia roślinna coraz częściej znajduje swoje miejsce w menu najlepszych restauracji.
Selera i buraka obieramy i kroimy na plastry, skrapiamy olejem i polewamy sosem bbq, a następnie obsypujemy przyprawą do grilla i pieczemy w temperaturze 180 ° pod przykryciem.
Cebulę obieramy, kroimy w plastry. Sałatę rwiemy na małe części, ogórek kroimy na plastry. Bułkę wkładamy do piekarnika, żeby się zagrzała. Całość składamy w burgera, przekładając sosem amerykańskim. Polecam!
Grzegorz Szczygieł
od 15 lat moją pasją i pracą jest kuchnia i gotowanie. Ktoś kiedyś powiedział – „Gotuj tak, jakbyś miał gotować dla samego siebie” i z tym motto idę w świat kulinariów, poznaję nowych ludzi i tworzę nowe, pyszne dania. Wiele restauracji pomogło mi w nabywaniu doświadczenie, m.in. Mamma Mia, Dwór Sieraków, Salina Bochnia, Hotel Oriza. Obecnie pracuję dla Hotelu i Restauracji Vinnica w Sygneczowie. Jako szef kuchni codziennie szukam inspiracji do tworzenia nowoczesnych, ciekawych przepisów.